top of page

Projekt edukacyjny jako narzędzie integracji międzyprzedmiotowej - wstęp do odkrywania, rozwijania uczniowskich pasji

Aby zostać pasjonatem trzeba małymi krokami nauczyć się inaczej podchodzić do edukacji, uczenia innych, uczenia się, doskonalenia się przez całe życie...

Zdobywanie informacji to nasza codzienność. Nieustannie ją przyswajamy i selekcjonujemy. Potem musi nastąpić proces jej przetworzenia i zapamiętania. Wtedy dopiero informacja zamieni się w wiedzę. Jeśli do tego proces nie dojdzie, wówczas zdobytą informacją oddamy w formie odtwórczej recytując zapamiętane fragmenty (na przykład: na egzaminie, sprawdzianie, w rozmowie), w konsekwencji po jakimś czasie zapomnimy ją. Nie trwali się ona i będzie zanikającym wspomnieniem.

Mawia się wówczas "gdzieś dzwoni...". Coś niby pamiętamy, ale nie jest to możliwe do prawidłowego, kompleksowego odtworzenia informacji. Czasem wtedy nasz mózg dodaje coś od siebie i konfabulujemy na dany temat.

Ale kiedy informację uda nam się przerobić na wiedzę, wówczas będzie ona nam towarzyszyć zawsze. Dlaczego o tym mówię? Bo ten proces przekształcania bardzo mocno realizowany jest kiedy pracujemy metodami projektowymi. Kiedy informację oglądamy całościowo.

Dlatego o projekcie (jako metodzie aktywizującej) mówi się już od dawna i pojawia się on we wszystkich materiałach opisujących nowoczesne nauczanie.

We współczesnym świecie dzieje się tyle wokół ucznia, że trudno jest nauczycielowi wygenerować coś niezwykłego, co zaskoczy i przykuje uwagę  uczniów. Wszystkie metody aktywizujące stały się już codziennością. Praca w grupach - nie jest już niczym oryginalnym.

Zatem jak obecnie oddziaływać? Jak pracować w szkole z uczniami, żeby się nie spalać i być skutecznym?

Analizując nowoczesne publikacje, podpowiedzi praktyków, teoretyków, wizjonerów dotyczące sposobów rozbudzania i utrzymania zainteresowania uczniów i odnosząc się do mojego osobistego doświadczenia - wskażę następującą drogę:

  • konieczne jest pierwotne pobudzenie

  • konieczne jest stworzenie atmosfery bezpieczeństwa

  • konieczne jest zainteresowanie tematem

  • konieczne jest dopasowanie stopnia trudności do możliwości ucznia i natychmiastowe nagradzanie drobnych sukcesów

  • przydatne jest nauczenie radzenia sobie ze stresem i swoimi niedoskonałościami, ograniczeniami

  • konieczna jest wiara w siebie i swoje możliwości

  • potrzebny jest inny sposób podejścia do nauczania, do organizowania przestrzeni edukacyjnej dla ucznia, do tworzenia pomocy dydaktycznych i formułowania zagadnień i zadań.

​Jak tego dokonać w pracy z uczniem, kiedy wydaje się nam, że wszystko już było?

Było, to prawda, ale nie wiedzieliśmy, najważniejszego, albo nie zwracaliśmy na to uwagi - bez pozytywnych emocji wszystkie te techniki, metody i formy pracy nie są niczego warte. Wprowadzają tylko zamieszanie, rozproszenie, sztucznie kreując pozorne działanie.

Bez szacunku i zaufania do nauczyciela – uczeń się niczego nie nauczy. Będzie tylko widzem naszego przedstawienia. Dalego, jak mawiają "stara szkoła" miała konkretne efekty, a teraz  tym bywa różnie. Żeby nasze, nauczycielskie działania odniosły skutek musi wystąpić uwaga i zainteresowanie ze strony ucznia. Dawniej szacunek, waga skierowana na nauczyciela była codziennością. Dzisiaj o nią walczymy.

Czyli tutaj świetnie się przyda się proponowana przeze mnie (autorsko nazwana) pedagogika przekory.

Przekornie, ale z humorem można podejść do wielu tematów i stworzyć relacje zaufania, dobrej zabawy.

Uczniowie często pytają: po co nam to? Po co się tego uczymy?

Tak jakby chcieli sobie ograniczyć świadomie zdobywaną wiedzę i kształcone umiejętności. To, albo to. Bo po co to i to. Wybory pomiędzy. Tak całe życie funkcjonujemy.

​A może da się zagarnąć dla siebie wszystko?

Może miło jest "wiedzieć wszystko", albo "prawie wszystko"? Czy taka postawa może mieć jakąś wartość?

Uczniów trzeba nauczyć, że dobrze jest wiedzieć, znać się, doświadczać.

Powiecie, że za dużo jest tej całej wiedzy, panuje ogólnie natłok informacji. Nie da się wiedzieć wszystkiego, lepiej się specjalizować.

Tylko, że aby być nieograniczenie kreatywnym - trzeba wiedzę mieć maksymalnie rozległą.

Rozwojowi świata nauki potrzebne są takie jednostki​. Reszta niezainteresowanych może "wbijać przysłowiowe gwoździe". Oczywiście do wbijania młotkiem gwoździa, aż "tak kreatywnym" być nie trzeba, ale jeśli chcemy mieć super absolwenta - to nie projektujmy uczniowi tylko takich sugerowanych opcji w życiu. Na styku tych dwu perspektyw absolwenta szkoła decyduje kim będzie on w przyszłości.

​To oczywiście - w dużym skrócie...

I jest jeszcze małe "ale"...

Jakie "ale" ? - oczywiście predyspozycje.

​Są jeszcze wrodzone predyspozycje, talent, zdolności, które determinują, kim uczeń może zostać. Jednak determinacja, pasja, zainteresowanie pomaga przełamywać ograniczenia i w efekcie - zostaniesz kim chcesz, jeśli się do tego bardzo przyłożysz i nie ma innych niezależnych barier, aby to osiągnąć. 

Jeśli wymarzymy sobie coś, co chcemy osiągnąć, a nie jest to zgodne z naszymi predyspozycjami - to nie znaczy, że tego nie osiągniemy. Znaczy to tylko, że więcej wysiłku włożymy - nim to osiągniemy.

Na drodze do sukcesu mogą nam stanąć tylko ograniczenia, bo na nie, już wpływu nie mamy.

Zagadnienia:

• Co to jest projekt / projekt obecnie

• Jak tworzyć przestrzeń międzyprzedmiotową

• Przykłady projektów interdyscyplinarnych

• Narzędzia współpracy

• Walory edukacyjne projektów międzyprzedmiotowych

• Jak zaplanować wdrożenie integracji międzyprzedmiotowej – etapy

• Materiały do praktycznego wykorzystania

Poniżej zamieszczam linki (między innymi) do autorskich stron przygotowywanych, jako pomoc do szkoleń nauczycieli, które prowadziłam.

TiKiem zajmuję się od 1999 r. i niektóre materiały są nadal aktualne i pomocne.

bottom of page